Subskrybuj kanał

Cenzor na każdym komputerze?

Data dodania: 2009.06.11 18.52.57

Każdy nowo sprzedawany w Chinach komputer ma mieć zainstalowane specjalne oprogramowanie, które blokować będzie możliwość wchodzenia na konkretne strony internetowe - to nowy pomysł Pekinu na walkę z pornografią.

Kontrolowanie Internetu jest zadaniem karkołomnym, jednak w Chinach jak najbardziej wykonalnym. Niemniej jednak władze Państwa Środka postanowiły iść krok dalej. W planach jest, by każdy producent komputera na rynek chiński instalował na nim specjalne oprogramowanie cenzurujące strony internetowe, po których surfują chińscy internauci.

Ma ono zawierać zarówno listę stron uznanych przez władze za bezpieczne, jak i tych, których oglądania rząd sobie nie życzy. Co istotne, obie listy można będzie aktualizować zdalnie - w każdej chwili możliwe będzie dopisanie nowych pozycji. Oficjalnym powodem wprowadzenia tych zmian jest ochrona młodego pokolenia przed negatywnymi treściami, jakie znaleźć można w internecie, przede wszystkich chodzi o pornografię - informuje Wall Street Journal.

Tajemnicą poliszynela jest jednak fakt, że nie tylko strony pornograficzne są na celowniku władz w Pekinie. Wszelkiego rodzaju serwisy traktujące o prawach człowieka, niepodległości Tybetu czy Tajwanu lub demokracji w Chinach stanowić mogą - według rządu - zagrożenie dla stabilności państwa i jako takie powinny być zwalczane.

Hewlett-Packard, największy zagraniczny gracz na chińskim rynku komputerowym, zapowiedział, że najważniejszym celem firmy jest dostarczenie konsumentom jak najlepszych produktów. Jednocześnie jednak firma będzie ściśle współpracować z władzami Chin celem zapewnienia, by jej działania zgodne były z lokalnym prawem. Z kolei ambasada USA w Pekinie, odnosząc się do proponowanych zmian, oświadczyła, że jakiekolwiek próby ograniczania swobody przepływu informacji będą sprzeczne z aspiracjami Chin stania się krajem nowoczesnym.

Kolejna inicjatywa Państwa Środka potwierdza, że kraj z cenzury rezygnować nie zamierza. Internet stał się zbyt potężnym narzędziem, by móc pozwolić mu funkcjonować bez nadzoru. Zwłaszcza w sytuacji, gdy w krajach Zachodu bardzo przestrzegana jest zasada swobody wypowiedzi.

Źródło: Dziennik Internautów

Wykop artykuł